Jak co roku, kiedy słońce już nieco dłużej pozostaje nad horyzontem a jego promienie zaczynają ogrzewać przemarzniętą ziemię, dzieje się magia. Spod łach gdzieniegdzie jeszcze zalegającego śniegu, bądź brunatnych, zmęczonych długą zimą liści swoje delikatne główki nieśmiało wychylają do słońca przebiśniegi a w ślad za nimi śnieżyce wiosenne. Kwitnie ich tu tyle, że tworzą piękny, biały kobierzec…
A Wiosna już kroczy białym od kwiecia kobiercem… – Słowo Polskie

















